Zaraz po wejściu Polski do Unii Europejskiej ceny metra kwadratowego mieszkań skoczyły strasznie do góry. Wzrost wynosił w niektórych miejscach nawet jakieś kilkaset procent. Z racji na ten fakt, jedynie nielicznych stać na zakup własnych czterech kątów za gotówkę. Popularną formą na finansowanie takiej inwestycji stały się kredyty hipoteczne. Sytuację skomplikował jednak kryzys finansowy na świecie.
W latach dziewięćdziesiątych wieku XX zakup mieszkania w Polsce był o wiele mniejszym problemem. Mimo iż zarobki utrzymywały się na niższym poziomie, to cena każdego metra kwadratowego własnych czterech kątów kształtowała się na poziomie kilku tysięcy złotych. W centrum Warszawy wartość ta nieznacznie przekraczała dwa tysiące złotych. Na początku nowego wieku weszliśmy do Unii Europejskiej i ceny mieszkań zaczęły znacznie galopować do góry. Wzrosty w większych miastach wynosiły nawet jakieś kilkaset procent. Za to samo mieszkanie w centrum Warszawy już po paru latach trzeba było zapłacić około jedenaście tysięcy złotych.
Z uwagi na znacznie podniesione wartości mieszkań, niewielu ludzi stać na zakup własnych czterech kątów za gotówkę. Większego znaczenia nie ma nawet fakt o wiele większych zarobków, niż jeszcze kilka lat temu. Jedynym sposobem nabycia lokalu mieszkalnego stał się zatem kredyt mieszkaniowy. Na początku nowego wieku z racji na niezwykle pozytywną sytuację na rynku był on bardzo chętnie udzielany. Klienci mieli do wyboru bardzo szeroką paletę instytucji finansowych oraz konkretnych produktów.
Sytuacja nieco zmieniła się jednak już w roku 2009. Wtedy właśnie cały świat stanął przed widmem kryzysu finansowego. Padać zaczęły nawet bardzo duże światowe banki oraz zaczęły się problemy ze spłacalnością kredytów. W obliczu tak skalibrowanych kłopotów, praktycznie wszystkie instytucje finansowe wstrzymały udzielanie jakichkolwiek kredytów mieszkaniowych. Nawet jeżeli sytuacja wróci do normy, to i tak stracą na niej klienci. Prawdopodobnie wprowadzone zostaną bowiem specjalne i jeszcze bardziej rygorystyczne procedury bezpieczeństwa.